Dość często słyszę: nie mam czasu, brakuje mi czasu, doba jest za krótka….Znasz to? W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że każda sekunda ma wartość. Niektórzy nie mają już nawet 5 sekund lub nie mogą przeżyć tych 5 sekund w sposób, o którym marzą.

Pewnego dnia miałam ogromny zaszczyt spotkać niesamowitego człowieka. Mężczyzna, 29 lat, sportowiec, trener, kawaler, po wypadku, na wózku. Podszedł do mnie w kawiarni, w której miałam spotkanie z klientką. Klientką, która nie lubi swojego życia, jest nieszczęśliwa, zapracowana, nie ma chwili dla siebie. Trudno nam szła ta sesja, gdyż argumenty który ciągle powtarzała dotyczyły braku czasu. Najpierw wymyślała rozwiązanie i widziałam błysk w jej oku, po czym za chwilkę opadały jej ramiona i zrezygnowanym głosem bąkała pod nosem, ale przecież ona nie ma czasu, ma dużo obowiązków, pracy, której nie lubi.

Wspomniany mężczyzna siedział przy stoliku obok nas i słyszał tą rozmowę. W pewnym momencie nie wytrzymał i podszedł do nas. Przepraszając zapytał czy może się wtrącić, bo go porusza to, co słyszy. Oczywiście byłyśmy zaskoczone, tym bardziej, ze byłyśmy w trakcie sesji. Klientka się zgodziła, więc i ja nie miałam nic przeciwko, tym bardziej że intuicja mi podpowiadała, że coś ważnego usłyszymy.

– Miałem 26 lat, cudowną partnerkę, pracę, która dawała mi pieniądze, ale czułem się nieszczęśliwy. Miałem dużo obowiązków, których nie lubiłem. Spałem po trzy godziny na dobę, byłem rozdrażniony, znerwicowany. Odreagowywałem alkoholem i szybką jazdą. Niestety któregoś dnia na mojej drodze stanął dzik.

Kiedy po trzech tygodniach obudziłem się w szpitalu i usłyszałem, że już nie będę chodził chciałem z sobą skończyć. Niestety nie mogłem tego zrobić bo nie miałem siły podnieść rąk. Popadłem w depresję i wylądowałem w ośrodku. To było najlepsze co mogło mnie spotkać. W ośrodku poznałem chłopca chorego na raka. Chłopca który poranki zaczynał od mówienia, jak wspaniałe ma życie, jakich cudownych ludzi ma wokoło. Na głos dziękował, że się obudził i ma szanse poznać coś nowego tego dnia.

Dotarło do mnie, że marnuję cenne chwile które mam. Ja, pomimo czekającego wózka mam przed sobą wiele dni, miesięcy i lat. Mój młody kumpel ma tylko chwile, nie wiadomo ile chwil. Jak się okazało bardzo niewiele. Miałem wielki zaszczyt spędzić z nim miesiąc.

Kiedy odchodził obiecałem mu, że codziennie rano i wieczorem przeznaczę 180 sekund na docenienie tego co mam, co przeżywam. I tak właśnie robię. Po otwarciu oczu od razu na głos mówię za co jestem wdzięczny, za to co mi się poprzedniego dnia wspaniałego wydarzyło i co mi się wydarzy danego dnia. Dokładnie tak samo robię wieczorem. Co mi to daje? Wstaję z innym nastawieniem, pozytywną energią, siłą wewnętrzną. Zasypiam również z pozytywnym nastawieniem. Miewam też gorsze dni, jestem tylko człowiekiem. Najlepszą receptą dla mnie jest 180 sekundowy energizer wdzięczności i pozytywnych zdarzeń. To naprawdę działa!!!!

Po tych słowach, patrząc głęboko w oczy mojej klientce, zadał pytanie:

Wiesz ile czasu Ci zostało na ziemi? Kiedy zaczniesz żyć? Jeśli nie stać Cię na 360 sekund dziennie na docenienie tego co masz, to ty nie żyjesz! Ty wegetujesz!

Z tymi słowami odjechał uśmiechnięty i zadowolony, bo zobaczył w jej oczach, że zrozumiała.

Czy rzeczywiście trzeba się zetknąć z nieszczęściem, aby docenić to co się ma? Jak często Ty wyrażasz swoją wdzięczność światu, bliskim za to, że są, że trwają prze Tobie? Kiedy powiedziałaś swoim dzieciom, że dziękujesz, za to, że są? Kiedy podziękowałaś swojemu mężczyźnie/kobiecie za uśmiech jakim Cię obdarza? Kiedy podziękowałaś pracownikowi za jego pracę? Za co dziś jesteś wdzięczna?

Na co dzień zajmuję się pracą z kobietami, które szukają mistrzostwa w swoim życiu. Chcą żyć nie tylko w zgodzie z marzeniami, ale także swoimi wartościami i dążą do tego, aby każda chwila była przeżyta tak, aby niczego nie musiały żałować i czuły, że są sobą. Jeśli chciałabyś odzyskać siebie, czujesz, że doszłaś do ściany, chcesz zmienić swoje życie, odezwij się.

Kinga Bogdańska

 

O autorce:

KInga BogdańskaTrenerka Biznesu, Mocnych Stron, doradca wizerunku, certyfikowany trener FRIS®, autorka unikalnych indywidulanych mentoringowych programów dla kobiet i Akademii Liderek.

Kinga Bogdańska to nietuzinkowa, unikalna mentorka i trenerka, która przemienia zakompleksione, niepewne siebie i poszukujące swojego miejsca w życiu kobiety w silne, asertywne i znające swoją wartość mistrzynie życia, które stają się pewnymi siebie kreatorkami swojego losu i inspirującymi liderkami.

Dzięki umiejętnościom i doświadczeniu zdobywanych przez ponad 15 lat, jest jednym z najbardziej kompetentnych i nastawionych na efekty mentorów na rynku polskim. Wartości, które odgrywają najważniejszą rolę w jej życiu to: rodzina, odwaga, kreatywność, korzystanie z wrodzonych talentów i rozwój osobisty.

Jej celem jest wzmacnianie kobiet w ich osobistej drodze do mistrzostwa, do pokonywania barier, życia zgodnego z marzeniami, i z własną, unikalną osobowością, także uwolnienie potencjałów i blokad, które stoją na drodze do ich realizacji.

 

fbq('track', 'PageView');

Zamów kurs on-line i studiuj w swoim czasie. Najlepsze kursy specjalistów w swoich dziedzinach w jednym miejscu! Zamknij

Dołącz do Kobiet Sukcesu!

Zapisz się na naszą listę, aby dostawać wartościowe materiały z zakresu rozwoju osobistego i biznesowego.

Woohoo! Jesteś z nami!